Samuel Umtiti „igra z ogniem” – FC Barcelona traci cierpliwość

Samuel Umtiti jest jednym z kilku piłkarzy wymienianych do odejścia z FC Barcelony. Francuz ma jedną z wyższych pensji w zespole, co nie pomaga w odbudowie budżetu. 

W Barcelonie liczą, że w zimowym okienku transferowym defensor opuści zespół, jednak może być z tym problem. Sam zainteresowany jest niechętny do zmiany pracodawcy, a zespół rozważał rozwiązanie kontraktu. Ostatnio odrzucił ofertę wypożyczenia ze strony Fenerbahçe S.K., ponieważ była ona dla niego niekorzystna sportowo. Prawda jest taka, że Umtiti wolałby zostać na Camp Nou i inkasować pensję zawartą w kontrakcie. W tej sytuacji przekaz piłkarza był jasny – przyjmie on tylko propozycję od mocnego zespołu, z którym będzie mógł grać o ważne trofea. Zapewne również miał na myśli klub uczestniczący w Champions League.

Jak donosi hiszpański Sport, klub zaczyna tracić do niego cierpliwość. Dyrektor ds, futbolu FC Barcelony, Mateu Alemany powiadomił zawodnika, że nadszedł już czas na podjęcie decyzji ws. jego przyszłości. Dział zajmujący się transferami i wypożyczeniami w „Blaugranie” rozważa różne opcje. Niestety na przeszkodzie stoi fakt, iż jest niewiele zespołów, które byłby w stanie pokryć wysoką pensję Umtitiego, co automatycznie zamyka kilka furtek. 

Ten sam portal przekazuje, że Philippe Coutinho, który również znajduje się na liście transferowej, różni się postawą od tej prezentowanej przez Francuza. Ten chętnie współdziała z zarządem w kwestii jego odejścia.

Sytuacja pod rządami Xaviego i Ronalda Koemana

Samuel Umtiti nie był pierwszym wyborem u obu szkoleniowców. Ci częściej stawiali na Gerarda Pique czy młodych piłkarzy takich jak Ronald Araújo czy Óscar Mingueza. Mimo wszystko nie jest to punkt zwrotny w rozmowach Samuela Umtitiego z innymi zespołami. Wydaje się, że na razie taka sytuacja jak najbardziej mu odpowiada.

 

Udostępnij:

Facebook
Twitter