Reprezentacja Polski nie zagra z Rosją na Łużnikach!

Już 24 marca reprezentacja Polski rozegra mecz z Rosją w ramach baraży do Mistrzostw Świata 2022 w Katarze. Jak się okazało, spotkanie nie odbędzie się na Łużnikach a na Stadionie Dynama im. Lwa Jaszyna.

Rosyjski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję o przeniesieniu meczów z 24 marca (kiedy to gra reprezentacja Polski) i 29 marca na stadion im. Lwa Jaszyna. Zmianę miejsca rozegrania meczów barażowych rozważano już wcześniej jako jeden ze scenariuszy. Decyzję podjęto z uwagi na niestabilną sytuację epidemiologiczną w Moskwie. W związku z tym, w momencie wprowadzenia obostrzeń, kibice nie mieliby możliwości wsparcia piłkarzy.

„Na dzień 2 lutego nie możemy obiektywnie ocenić sytuacji epidemiologicznej w Moskwie do końca marca. Przeniesienie meczu do Dynamo pozwoli nam, nawet przy ewentualnych dodatkowych ograniczeniach frekwencji, zapewnić, że drużyna narodowa nie zostanie pozbawiona niezbędnego wsparcia w kluczowym momencie” – powiedział sekretarz generalny RAF, Aleksander Alajew.

Mogłoby się niektórym wydawać, że miejsce rozegrania meczu nie jest ważnym aspektem. Innego zdania jest nowy szkoleniowiec reprezentacji Polski, Czesław Michniewicz. W rozmowie z dziennikarzami Sport.pl powiedział, że kadra musi być gotowa na wszystko. ” Trzeba wziąć pod uwagę, że Rosjanie będą grali u siebie. To będzie marzec, ale nie zmienia to faktu, że wciąż możemy zagrać przy -10 stopniach. Na to trzeba być przygotowanym. Na dniach wyjaśni się to, gdzie dokładnie zagramy. Jeśli na stadionie Dynama, to będzie dużo mniejszy obiekt. Jeżeli na Łużnikach, to stadion jest ogromny i przy warunkach atmosferycznych trzeba brać pod uwagę nie tylko temperaturę, ale też wiatr. Pamiętamy, jak wyglądały igrzyska w Moskwie. Gdy Rosjanie rzucali oszczepem, to otwierano szeroko drzwi stadionu, żeby ten radziecki oszczep dzięki wiatrowi leciał daleko. Musimy być przygotowani na te niedogodności” – tłumaczył Czesław Michniewicz.

Udostępnij:

Facebook
Twitter