RB Lipsk zwolnił trenera

W Niemczech sobota upłynęła pod znakiem starcia Dortmundu z Bayernem. Hit ligi niemieckiej nie zawiódł, dostarczył wręcz tematów do dyskusji. Szczególnie strona BVB ma dużo do powiedzenia na temat sędziowania w tamtym meczu. Niedziela z kolei przynosi informację o zwolnieniu trenera w RB Lipsk. Jesse Marsch przestał pełnić funkcję pierwszego szkoleniowca w zespole spod znaku Red Bulla.

RB lipsk w piątek przegrał 1:2 z Unionem Berlin, a już w niedzielę klub ogłosił, że z posadą trenera żegna się Jesse Marsch. W bieżącym sezonie ekipa spod znaku Red Bulla spisuje się fatalnie w Bundeslidze. Zespół wygrał tylko 5 meczów w lidze niemieckiej. W tym momencie zajmuje 11. miejsce w tabeli! Zważywszy na fakt, że przez poprzednie lata Lipsk starał się dotrzymać kroku Bayernowi Monachium i rzucał rękawice ekipie z Dortmundu w walce o czołowe lokaty, jest to ogromne rozczarowanie. Dlatego taka deycyzja nie może nikogo zaskakiwać.

48-letni Jesse Marsch latem w niemieckiej ekipie zastąpił Juliana Nagelsmanna, który przeniósł się do Bayernu Monachium. Jego przygoda w klubie z Lipska nie trwała więc zbyt długo. Słabe wyniki w Bundeslidze to jedno, ale RB Lipsk nie radził sobie także w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Po pięciu rozegranych meczach w dorobku niemieckiej ekipy tylko 4 punkty.  Mamy już pewność, że na wiosnę RB Lipsk nie zagra w fazie pucharowej tych prestiżowych rozgrywek. W związku ze zwolnieniem Amerykanina, w meczu Lipsk – Manchester City zespół poprowadzi asystent Marscha Achim Beierlorzer. Klub jednak nie ukrywa, że jest to rozwiązanie tylko tymczasowe.

 

 

 

Udostępnij:

Facebook
Twitter