KURIOZALNA SYTUACJA NA MECZU RAKÓW CZĘSTOCHOWA – ZAGŁĘBIE LUBIN

W ramach szesnastej kolejki Ekstraklasy Raków Częstochowa podejmował u siebie Zagłębie Lubin. Gospodarze podchodzili do tego spotkania jako absolutny faworyt, ponieważ ekipa ze śląska swój ostatni mecz w polskiej lidze wygrała we wrześniu. Mecz zaczął się dosyć wyrównanie, do trzydziestej minuty wszystko było okej, aż tu nagle…

Na Stadionie Rakowa, przestało działać oświetlenie. To chyba najmniej spodziewana sytuacja, do której mogło dojść. Jeśli tego mało to zapasowe oświetlenie, w które wyposażony jest stadion, również przestało działać. Ponoć w całej Częstochowie są dziś problemy z elektrycznością. Sędzia tego pojedynku – Sebastian Krasny przerwał mecz w czterdziestej minucie. Zawodnicy obydwu drużyn zeszli z boiska w oczekiwaniu na naprawę problemu. Kibice zaś pozostali na trybunach w oczekiwaniu na mecz. Fani obydwu ekip robią sobie zdjęcia i śmieją się w najlepsze. Na twitterze znajdziemy już masę memów związanych z tą sytuacją. Niektóre są szczególnie zabawne.

Zakładając, że wynikiem zero do zera zakończy się to spotkanie sytuacja w tabeli prezentuje się następująco. Z piętnastoma rozegranymi meczami drużyna Marka Papszuna będzie znajdować się na miejscu piątym z  dwudziestoma siedmioma punktami. Przed Rakowem są cztery ekipy: Radomiak Radom, Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin, Lech Poznań. Warto jednak pamiętać, że Raków Częstochowa rozegrała o mecz mniej niż jej bezpośredni rywale. Sytuacja Zagłębia Lubin nie jest tak kolorowa, jak ich dzisiejszego rywala. Drużyna Dariusza Żurawa znajduje się sześć punktów nad strefą spadkową.

Udostępnij:

Facebook
Twitter