Korona Kielce w finale baraży o Ekstraklasę!

Korona Kielce - Suzuki Arena

Źródło: commons.wikimedia.org / fot. MKS1973fan

Korona Kielce pokonała w półfinale baraży o grę w PKO Bank Polski Ekstraklasie Odrę Opole 3:0. Dwie bramki dla zwycięzców zdobył Jacek Podgórski, natomiast jedno trafienie dorzucił Adam Frączczak.

Baraże wystartowały

Czwartkowym starciem Korona Kielce kontra Odra Opole rozpoczęliśmy baraże o grę w PKO Bank Polski Ekstraklasie w kampanii 2022/2023. W stolicy województwa świętokrzyskiego zmierzyły się zatem czwarta z piątą ekipą Fortuna 1 Ligi. Pierwszy gwizdek na Suzuki Arenie zabrzmiał punktualnie o godzinie 18:00, a jego autorem był pochodzący z Krakowa Tomasz Musiał.

W drugim meczu, który wystartował o godzinie 20:45, Arka Gdynia podejmuje u siebie Chrobrego Głogów. Faworytem pojedynku są gospodarze, którzy zajęli trzecie miejsce w minionych rozgrywkach. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza wiosną spisywali się bardzo dobrze – ich bilans to 10 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki. Rywale to z kolei szósta ekipa w tabeli, grająca ostatnio mocno w kratkę.

Wymarzone pierwsze 45 minut Korony

Naszą uwagę skupiamy jednak na tym, co działo się w Kielcach. Tam bowiem już od pierwszych minut było naprawdę interesująco. Po 180 sekundach gry szansę na otwarcie wyniku mieli goście, gdy w polu karnym gospodarzy znalazł się Antoni Klimek. Niespełna 20-letni zawodnik wyłożył piłkę dziesięć lat starszemu Tomasowi Mikiniciowi, natomiast Słowak trafił tylko w boczną siatkę.

Niespełna dwie minuty później było już 1:0, ale dla domowników. Błąd popełnił Rafał Niziołek, podając futbolówkę wprost pod nogi Dawida Błanika. Po chwili znalazła się w posiadaniu Jacka Podgórskiego. 25-latek uderzył lewą nogą sprzed pola karnego, jednak jego uderzenie zostało podbite. Ostatecznie zmyliło to Błażeja Sapielaka i po rękawicach młodego golkipera piłka wpadła do bramki.

Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego nie rzucili się na swojego rywala w celu strzelenia drugiego gola, natomiast cierpliwie budowali kolejne ataki. W 27. minucie w polu karnym znalazł się Adrian Danek. Były gracz m.in. Sandecji Nowy Sącz podał do Jacka Kiełba, który kilka razy próbował uderzać na bramkę Odry. Jeden z jego strzałów trafił w rękę Jakuba Szreka i Tomasz Musiał podyktował rzut karny.

Najpierw jednak arbiter był zmuszony skorzystać z wideoweryfikacji. Wyraźnie było widać, jak piłka w pierwszym momencie trafia w tułów Szreka, a następnie w jego przedramię. W 31. minucie do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Adam Frączczak. 34-latek uderzył w lewy dolny róg bramki Odry. Sapielak wyczuł jego intencje, jednak nie był w stanie obronić strzału i było już 2:0.

Na trzecie trafienie kibice zgromadzeni na Suzuki Arenie nie musieli czekać zbyt długo. Już osiem minut później po raz drugi golkipera gości pokonał Jacek Podgórski. Ofensywny gracz Korony uderzył z pola karnego między poprzeczką a wyciągniętymi rękami Sapielaka. Cała ta akcja rozpoczęła się jednak od poślizgnięcia Konrada Kostrzyckiego, czym 25-latek sprezentował kontrę gospodarzom.

Druga połowa również interesująca, choć bez bramek

Wynik 3:0 do przerwy dla gospodarzy pozwalał im na spokojniejsze tempo gry w drugiej odsłonie. Mimo dość wysokiego prowadzenia, Korona Kielce wyszła z szatni mocno zmotywowana. Z podobnym nastawieniem na murawie pojawili się podopieczni Piotra Plewni. Efektem tego była naprawdę duża liczba sytuacji bramkowych po obu stronach.

Od mocnego uderzenia rozpoczęli goście. Już w pierwszej minucie drugiej połowy Odra miała szansę na strzelenie gola kontaktowego. Antoni Klimek posłał dośrodkowanie w kierunku długiego słupka. Tam dobrze odnalazł się Jakub Szrek, jednak fatalnie przestrzelił z kilku metrów. Lepszego początku przyjezdni nie mogliby sobie wymarzyć, gdyby tylko 24-latek był w stanie skierować piłkę do bramki.

Pięć minut później Adam Frączczak miał szansę podwyższyć na 4:0. Tak się jednak nie stało, ponieważ były napastnik Pogoni Szczecin oddał niecelne uderzenie. Jeszcze bliżej szczęścia był wprowadzony po niespełna godzinie gry Evgeniy Shikavka. Białorusin w sytuacji sam na sam strzelił obok Sapielaka. Za akcją popędził jednak Piotr Żejmo, wybijając piłkę sprzed linii bramkowej.

Swoje sytuacje miała również ekipa gości. W 53. minucie technicznym uderzeniem popisał się Niziołek, ale na posterunku był Konrad Forenc. Kolejne strzały oddawali także m.in. Konrad Kostrzycki, Krzysztof Janus czy Konrad Nowak, ale bramka gospodarzy była jak zaczarowana. Ponad 20 strzałów Odry i żaden z nich nie znalazł do niej drogi, w czym również duża zasługa golkipera kielczan.

Po pięciu doliczonych minutach sędzia Tomasz Musiał zakończył czwartkowe spotkanie. Korona Kielce wygrała na Suzuki Arenie 3:0 i zapewniła sobie awans do finału baraży o grę w PKO BP Ekstraklasie. Jej rywalem w decydującym pojedynku będzie Arka Gdynia lub Chrobry Głogów. Początek meczu, który zostanie rozegrany w niedzielę, 29 maja, o godzinie 20:45.

Podsumowanie

Korona Kielce – Odra Opole 3:0 (3:0)
1:0 Jacek Podgórski 5’
2:0 Adam Frączczak 31’ (k.)
3:0 Jacek Podgórski 39’

Korona Kielce: 1. Konrad Forenc – 23. Adrian Danek (25. Grzegorz Szymusik 46’), 4. Piotr Malarczyk, 90. Kyrylo Petrov (95. Mario Zebić 62’), 3. Roberto Corral – 20. Marcin Szpakowski – 10. Jacek Kiełb (99. Evgeniy Shikavka 59’), 6. Jacek Podgórski, 16. Dalibor Takáč (55. Marcel Gąsior 72’), 17. Dawid Błanik (7. Jakub Łukowski 58’) – 9. Adam Frączczak

Odra Opole: 90. Błażej Sapielak – 24. Jakub Szrek (19. Maksymilian Tkocz 82’), 2. Piotr Żemło, 15. Konrad Kostrzycki, 4. Łukasz Kędziora (8. Stanislav Hreben 61’), 47. Antoni Klimek – 9. Tomáš Mikinič (7. Krzysztof Janus 61’), 5. Rafał Niziołek, 66. Miłosz Trojak, 94. Konrad Nowak – 11. Dawid Czapliński

Żółte kartki: Adrian Danek 42’, Marcel Gąsior 85’, Jacek Podgórski 90’+5 – Miłosz Trojak 64’

Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków)

Widzów: 7030

Dodaj komentarz