Grad goli na Estadio de Vallecas

Estadio de Vallecas

fot Getty

Tylko 3 kolejki, a co za tym idzie 3 spotkania, zostały każdej ekipie La Liga do zakończenia rozgrywek sezonu 2021/22. Jednym z ostatnich spotkań 36. kolejki był mecz pomiędzy Rayo Vallecano Villarreal. Na Estadio de Vallecas w dzielnicy Madrytu Rayo Vallecano przegrało aż 1:5 z Villarealem.

W ostatnim tygodniu kibice Rayo Vallecano mogli odetchnąć. Ich ulubieńcy zapewnili sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozrywkowej. Mimo wszystko ich problemy głównie na początku roku mogły wskazywać, że będzie im trudno pod koniec sezonu. Nie mają już jednak szans na zakwalifikowanie się do Europejskich Pucharów, a więc ostatnie mecze ligowe potraktują już bardziej ulgowo. Z kolei drużyna Unaia Emerego mimo odpadnięcia z Ligi Mistrzów po półfinałowej batalii z Liverpoolem ma jeszcze o co walczyć. Wciąż jeszcze piłkarze „Żółtej Łodzi podwodnej” mają szansę zakwalifikować się do Ligi Europy. W związku z tym takie spotkania jak to z Rayo musieli po prostu wygrać.

Grad goli w pierwszej połowie na Estadio de Vallecas

Jeśli ktoś obstawiał, że w pierwszej połowie padnie aż 5 bramek, to wygrał spore pieniądze. Mimo wszystko obie ekipy nie grzeszyły skutecznością w tym sezonie. Ekipa trenera Iraoli ma nawet ujemny bilans bramkowy. Jednak to goście się rozstrzelali w pierwszej części spotkania. Worek z bramkami już w 3. minucie otworzył Alfonso Pedraza. Lewy obrońca „El Submarino Amarillo” w doskonały sposób wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Daniego Parejo. Paradoksalnie szybko stracona bramka dała gospodarzom kopa do dobrej gry. Napastnik Sergi Guardiola kilka razy miał okazję znaleźć się w okolicach bramki Rullego. I w końcu sam w 21. minucie strzelił gola dla Rayo. Długo jednak wynik remisowy nie widniał na tablicy wyników. Następne gole strzelali już tylko goście. Najpierw w 27.minucie Foyth po kapitalnie rozegranym rzucie wolnym. W 38.minucie Paco Alcacer w znakomity sposób strzelił pierwszego gola w tym sezonie. A przysłowiowego gola „do szatni” w 46. minucie zdobył Pau Torres. MVP pierwszej połowy powinien zostać wybrany Dani Parejo. Kapitalnie grał Hiszpan, który zaliczył dwie asysty w pierwszej połowie.

Druga połowa już bez większych fajerwerków

Niestety, ale w drugiej części już mało widzieliśmy takich akcji, jakie przysporzyli nam zawodnicy obu zespołów na Vallecas. Villarreal głównie miał piłkę przy nodze. A u piłkarzy Rayo po 4 straconych bramkach zeszło powietrze. Choć to nie oznacza, że nic się jednak nie działo. W 60. minucie pierwotnie padł gol dla gospodarzy. Jednak sędzia musiał anulować bramkę po analizie VAR. Sędzia tym razem bezsprzecznie dobrze się zachował. Ivano Catena zagrywał piłkę ręką w polu karnym. W związku z tym nie mogło być gola. A piłkarze trenera Unaia Emerego spokojnie grali piłką. W 88. minucie dopełnili dzieła zniszczenia. Chociaż Alfonso Pedraza nie jest napastnikiem, tak jednak w 88.minucie zachował się jak rasowy snajper. Kapitalnym strzałem finezyjnym pokonał bramkarza gospodarzy. 

Pewne zwycięstwo Villarreal na Estadio de Vallecas

Istotnie nie tak wyobrażali sobie to spotkanie sympatycy, ale też piłkarze Rayo Vallecano. Chociaż to goście byli wskazywani na faworytów, tak jednak liczyliśmy na więcej po stronie gospodarzy. Istotnie pierwsze 20 minut było bardzo równe. Trudno było jednak przewidzieć to, co się później wydarzyło. Niewątpliwie za łatwo piłkarzom Villarrealu przyszło dziś strzelanie bramek. Niewątpliwe to obrońcy zespołu prowadzonego przez Toniego Iraole pozwoli sami na taki wynik. Ich gra pozostawiała dzisiaj wiele do życzenia. Z przodu poza Sergi Guardiola również dzisiaj było nie wesoło. Z pewnością ten wynik pokazał, jak dobrym zespołem jest Villarreal.   


La Liga (36.kolejka),

Stadion: Estadio de Futbol de Vallecas (Madryt),

Sędzia: I. Diaz de Mera,

Rayo Vallecano 1:5 Villarreal (1:4),

 

Składy: 

Rayo Vallecano:

13.Dimitrievski, 20.Balliu, 2.Maras (9.Nteka 59), 5.Catena, 33.Fran Garcia; 10.Bebe (11.Sylla 59′), 12.Lopez, 23.Valentin, 18.Garcia (34.Vere 89′); 16.Guardiola (3.Falcao 59′), 6.Comesana (19.Kevin 89′),

Villarreal:

13.Rulli, 8.Foyth (2.Mario 73′), 3.Albiol, 4.Torres (22.Mandi 66′), 24.Alfonso Pedraza; 5.Parejo, 6.Capoue (10.Iborra 89′), 14.Trigueros; 17.Lo Celsco (26.Jackson 46′); 9.Alcacer (16.Dia 66′), 11.Chukwueze,

Dodaj komentarz