FC Barcelona 2-3 Eintracht Frankfurt. Rollercoaster na Camp Nou

FC Barcelona odpada z Ligi Europy. Eintracht zasłużenie melduje się w półfinale.

W pierwszym spotkaniu padł remis, więc zapowiadał się dziś niesamowicie emocjonujący mecz. Barcelona w miniony weekend wygrała na wyjeździe z Levante, strzelając decydującą bramkę w ostatniej minucie. Natomiast Eintracht zaskakująco przegrał u siebie z Freiburgiem

Co za początek Eintrachtu

Drużyna z Niemiec od początku narzuciła swój styl gry. Ruszyli wysokim pressingiem do ataku i to się opłaciło. Już w czwartej minucie Eintracht miał rzut karny, którego na gola zamienił Filip Kostić. Naprawdę imponujący start podopiecznych Olivera Glasnera. Można się było spodziewać, że po strzelonym golu goście się zamurują i wąsko będą bronili własnej bramki. Barcelona biła głową w mur, gdyż nie miała żadnego pomysłu na wejście w pole karne. Ich mocną stroną były jednak stałe fragmenty gry, po których kilkukrotnie musiał interweniować Kevin Trapp.

FC Barcelona 0-1 Eintracht Frankfurt

Piłkarze Xaviego z każdą minutą się rozkręcali. Zapraszali rywali wyżej, po czym prostopadłymi piłkami uruchamiali skrzydłowych. Stanowiło to spore zagrożenie dla defensywy Eintrachtu. Zespół z Waldstadion grał dziś bardzo brutalnie i co chwilę gra była przerywana. Po chwili Barca straciła poczucie rytmu, ponieważ Eintracht grał po prostu bardzo mądrze. Gospodarze zostali wybici ze swojej koncepcji, brakowało ruchu bez piłki. Nie był to dobry mecz w wykonaniu Blaugrany.

Goście mieli tylko chwilę słabości w tej pierwszej połowie. Trzeba docenić ich zaangażowanie, które po raz kolejny się opłaciło. Niesamowity gol Borre. Kolumbijczyk uderzył z ogromną siłą z 30. metra, powiększając prowadzenie Eintrachtu na Camp Nou. Barca w dużych tarapatach, gdyż będą musieli w drugiej połowie odrobić dwubramkową stratę, aby doprowadzić do dogrywki.

FC Barcelona 0-2 Eintracht Frankfurt

Barcelona ruszyła do odrabiania strat i już w pierwszej akcji po przerwie znakomitą sytuacje miał Pierre-Emerick Aubameyang, który nie trafił w piłkę 5 metrów przed bramką. Goście cały czas się murowali, ale wyprowadzali również bardzo groźne kontrataki. Ter Stegen ratował dziś swój zespół przed jeszcze większą różnicą bramek. Eintracht świetnie wykorzystywał nieporadność w obronie Blaugrany. Defensorzy rozjeżdżali się, przez co tworzyły się ogromne luki na piłki prostopadłe. W 67. minucie Filip Kostic dobił „Dumę Katalonii” doprowadzając do trzybramkowego prowadzenia niemieckiego zespołu. Serb zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Był to zdecydowanie najlepszy piłkarz na boisku, gdyż oprócz goli zaliczył także asystę przy golu Borre.

FC Barcelona 0-3 Eintracht Frankfurt

Najlepsze w tym wszystkim było to, że piłkarze gości za wszelką cenę chcieli zdobyć gola numer cztery i z każdą minutą byli coraz bliżsi tego wyczynu. Bramkę udało zdobyć się jednak Barcelonie, lecz na minimalnym spalonym znalazł się Sergio Busquets. Chwilę później Busquets popisał się fenomenalnym uderzeniem spoza pola karnego. Blaugrana w kolejnych minutach natarczywie atakowała bramkę Kevina Trappa. Kibice na stadionie mocno się ożywili. Wielu z nich z pewnością przypomniało sobie słynną Remontadę z 2017 roku, kiedy to Barca w ostatnich siedmiu minutach zdobyła trzy bramki. Kilka minut później padł kolejny gol, znów dla FC Barcelony i tym razem z rzutu karnego. Strzelcem Memphis Depay. Chwilę po tym sędzia jednak zakończył to spotkanie i Eintracht Frankfurt melduje się w półfinale Ligi Europy. Zwycięstwo jak najbardziej zasłużone. Piłkarze gości dominowali przez większą część tego meczu. Barca obudziła się zdecydowanie za późno.

Koniec! FC Barcelona 2-3 Eintracht Frankfurt

______________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Rozgrywki: Liga Europy (ćwierćfinał)

Bramki: Kostic (4′), Borre (36′), Kostic (67′), Busquets (90+1), Depay (90+11)

Stadion: Camp Nou (Barcelona)

Sędzia: Artur Soares Dias (Portugalia)

FC Barcelona: Ter stegen – Mingueza, Garcia, Araujo, Alba – Gavi, Busquets, Pedri – Dembele, Aubameyang, Torres

Eintracht Frankfurt: Trapp – Toure, Hinteregger, N’Dicka – Knauff, Jakic, Rode, Kostic – Lindstrom, Kamada – Borre