Camp Nou całe na biało. Piłkarze i kibice są oburzeni

Camp Nou podczas wczorajszego meczu pomiędzy FC Barceloną a Eintrachtem Frankfurt w dużej części było zajęte przez kibiców gości. Przyjezdni z Niemiec byli ubrani na biało i bardzo łatwo można było rozpoznać kto komu kibicuje. Fani Eintrachtu oficjalnie dostali 5 tysięcy biletów, lecz na stadionie było ich ponad 30 tysięcy. Jak do tego doszło?

Zacznijmy od tego, że wielu Niemców pojechało do Barcelony w ciemno, nie wiedząc czy uda im się zdobyć wejściówkę na tak wielkie wydarzenie. Na stronie internetowej zakup biletu z niemieckiego adresu IP również był niemożliwy. Nie było to jednak bardzo trudne do obejścia. 

– Widziałem na własne oczy, jak jeden z kibiców podszedł do fana Barcy i powiedział: „To jest mój mecz życia, proszę, odsprzedaj mi swój bilet. I fan Barcy zrobił to – powiedział Axel Hellmann, dyrektor ds. mediów niemieckiego klubu.

Jak donosi niemiecki „Kicker”, kibice Barcelony również przyczynili się do tego, gdyż pomagali przy zakupie biletu lub nawet oddawali swoje. Fani „Dumy Katalonii” z całego świata są oburzeni zaistniałą sytuacją. Wczoraj piłkarze Eintrachtu mogli się czuć jakby grali u siebie. Z pewnością bardzo im to pomogło w awansie do półfinału Ligi Europy. Marc-Andre Ter Stegen po rozgrzewce wrócił do szatni powiedział – „To nie jest Camp Nou”. Większości kibiców Eintrachtu udało się wejść na stadion. Są również pogłoski, że Socios, którzy mają darmowe bilety, odsprzedawali swoje wejściówki fanatykom niemieckiego klubu. Blaugrana przegrała ten mecz 2-3, tym samym odpadając z Ligi Europy. 

„Chcemy przeprosić wszystkich, którzy przybyli na stadion. To czego doświadczyliśmy wczoraj, jest wstydliwe i nie do przyjęcia. Głęboko żałuję tego co się stało” – mówi rzecznik zarządu klubu, Elena Fort.